FLOSLEK, dwufazowy płyn do demakijażu oczu

Do zmywania makijażu oczu używam płynów dwufazowych, gdyż uważam, że szybciej usuwają makijaż z oczu niż np. płyny micelarne, którymi trzeba przecierać powieki kilka razy, żeby dokładnie zmyć makijaż czy tusz. Szkoda mi rzęs i delikatnej skóry, które mogłyby się uszkodzić podczas demakijażu. Dobrym płynem dwufazowym wykonam go szybciej i dokładniej. Dziś przedstawiam wam płyn dwufazowy z FlosLeku:










Bardzo mi się podoba sposób zamykania tego produktu: dozujemy go za pomocą : "dziubka", który chowa się po przekręceniu nakrętki.


OPIS PRODUCENTA:

Płyn szybko i skutecznie zmywa wodoodporny makijaż oczu. Pielęgnacyjna formuła zawiera kojący i łagodzący wyciąg ze świetlika lekarskiego. Produkt odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.

Skutecznie oczyszczone rzęsy i powieki. Wygładzona i nawilżona skóra wokół oczu.



SKŁAD:






MOJA OPINIA :

Płyn ten w moim przypadku sprawdza się bez zarzutu. Dokładnie zmywa nawet najcięższy makijaż, nie powodując przy tym podrażnień i pieczenia, ale wiem, że na niektórych działa inaczej. Istnieje, wiec ryzyko, że osoby z bardzo delikatną skórą może delikatnie podrażnić. Jeśli chodzi o mnie - bardzo polubiłam ten produkt, bo jest nie tylko tani, ale i skuteczny.
Co do składu zawiera wyciąg ze świetlika lekarskiego, co oczywiście działa na jego korzyść, z drugiej strony ma w składzie CI42090 (E133), czyli składnik, który może wywoływać alergie i podrażniać....Nie wiem, więc po co producent daje w składzie dwa produkty wzajemnie się wykluczające... Tak, więc jestem rozdarta wewnętrznie jeśli chodzi o odczucia co do tego kosmetyku...
Z jednej strony bardzo dobrze działa, ale z drugiej może wywołać pieczenie. Póki co po 3 tygodniach stosowania u mnie nic się nie wydarzyło, więc będę go stosować nadal bo doskonale usuwa makijaż, a skóra wokół oczu jest jakby bardziej nawilżona:). Jednak nie polecę go tutaj jako produkt wart spróbowania, bo nie chce, żeby ktoś za moją namową miał przez niego podrażnienia....Zdecydujcie same:)

OCENA:
4/6

Komentarze

  1. Nie słyszałam o tym nim i nigdzie go nie widziałam nawet ;) Ma fajny dziubek. Zaciekawiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam go, ale kiedyś pewnie wypróbuję :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten drażniący składnik jest na ostatnim miejscu w składzie, więc jest w znikomej ilości. Chyba zaryzykuję i wypróbuję tę dwufazówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ostatnim,a le niektórych jednak drażni...mnie na szczęscie nie:)

      Usuń
  4. mam, używam,odstawiam, używam znowu, bo mnie dziad piecze po oczach, trochę zdziwiona jestem,bo mam z flosleku krem pod oczy i świetlik zawsze kupuję i są ok, atu taki zonk:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie, niby mają w składzie specjalne składniki łagodzące a tu taki numer:/

      Usuń
  5. Ja nie przepadam za dwufazówkami. Teraz zakochana jestem w micelach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że dojdę kiedyś do wprawy w składnikach kosmetyków:) Bo chciała bym tak jak ty trzymając buteleczkę wiedzieć co jest w nim dobrego co złego chemicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe niestety sama aż takim ekspertem ie jestem.....ale w tym przypadku słyszałam o tym związku juz wiele razy...

      Usuń
  7. ciekawy płyn jeszcze się z nim nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem dlaczego, ale jakoś mało go widac w sklepach...

      Usuń
  8. U mnie się nie sprawdził, strasznie piekły mnie po nim oczy, ale do twarzy jest ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie czyli racja z tym jego pieczeniem...

      Usuń
  9. Nie lubię dwufazówek, mam uraz po ziaji. Używam tylko miceli i świetnie mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez ich uzywam, ale dwufazowe lepiej oczyszczają....

      Usuń
  10. bardzo mnie po nim szczypią oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następna......cos musi w tym być...:/

      Usuń
  11. Pierwszy raz go widzę, ale skoro zawiera ten składnik to sobie go daruję chyba. Niestety mam bardzo wrażliwe oczy ;/.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię płyny dwufazowe, ale ostatnio jakoś opieram demakijaż na micelarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja narazie omijam Flos-Lek po niezbyt przyjemnym używaniu ich żelu do powiek...

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwszy raz widzę ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie ten płyn sprawdza się bardzo dobrze, jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. również go mam, ale na razie czeka w kolejce do użycia ;p
    ciekawa jestem czy u mnie też się tak sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie jak na razie czeka na wypróbowanie- muszę najpierw wykończyć moją dwufazówkę z Sephory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, że sprawdzi się tak jak u mnie i nie podrazni Cię:)

      Usuń
  18. Ja pierwszy raz go widzę. Może jednak skuszę się go poszukać, skoro piszesz, że nie powoduje podrażnień. Bo niestety większość używanych przeze mnie płynów podrażniała moje oczy. Obecnie stosuję tylko mleczko Nivea Visage Aqua Effect i jestem zadowolona. Ale jak się skończy to może wypróbuję coś nowego [w domyśle: płyn polecany przez Ciebie].

    http://izoldowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam, że nie namawiam na niego, bo nie chcę żeby kogoś podraznił:)

      Usuń
  19. Jeszcze nie używałam nigdy dwufazówki do demakijażu, ciekawa jestem jak ten płyn spisze się u mnie, bo jak wiesz zapewne, też go mam ;)) Ale czeka w kolejce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem:) ciekawa jestem twojej recenzji:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty