Alverde, Clear Peelingmaske Heilerde ,Maseczka peelingująca do skóry zanieczyszczonej

Maseczkę zakupiłam w ciemno myśląc, że to peeling ;) Jak już kiedyś pisałam z niemieckim u mnie średnio....Okazało się, że ten produkt to tak naprawdę maseczko-peeling, więc mało się pomyliłam :P. Choć mam cerę sucha produkt ten jest dość delikatny,a drobinki peelingujące są bardzo małe, tak więc myślę, że jest odpowiedni nie tylko dla cery tłustej czy mieszanej, ale także i mojej z racji na delikatne właściwości złuszczające.









OPIS PRODUCENTA:

Maska do twarzy z peelingiem Alverde przeznaczona jest dla cery zanieczyszczonej z rozszerzonymi porami. Działa antybakteryjnie, oczyszcza i ściąga pory oraz przeciwdziała podrażnieniom. Aktywne składniki otwierają pory, a drobne ziarenka pomagają usunąć osadzone w nich zanieczyszczenia. Produkt nie wysusza skóry i pomaga wzmocnić naturalny płaszcz ochronny sprawiając, że skóra staje się gładka. 
Dla najlepszych rezultatów nakładać kilka razy w tygodniu i pozostawić na około 10 minut (omijać okolice oczu!), po czym spłukać.


SKŁAD:



MOJA OPINIA :

Peelingująca maseczka Alverde jest dobrym kosmetykiem dla leniwych. Wystarczy pozostawić ją na twarzy na ok 20 min, a następnie zmyć okrężnymi ruchami wykonując peeling. Chciałoby się powiedzieć dwa w jednym, jednak funkcja peelingująca tej maseczki może się okazać za delikatna dla osób wymagających- nie jest to typowy zdzierak. Ja polubiłam się z tym produktem i uważam, że jest dobry nie tylko dla cery takiej jak moja, ale właściwie każdej, jeśli tylko chcemy ją delikatnie oczyścić.

Maseczka zwęża i oczyszcza pory, co rzeczywiście troszkę widać gołym okiem. Jej konsystencja to brązowa papka z delikatnymi i drobnymi ziarenkami, które mają działanie peelingujące. Zapach jej jest delikatny i nie drażni nosa. Sama maseczka także nie podrażnia skóry.

Zalety:

- cena, ok 10 zł
-  działa, ale dość delikatnie
-  znośny zapach
- spełnia dwie funkcje- maska i peeling
- skóra jest po niej delikatna i gładka
- pory wydają się być mniej widoczne
- kremowa, łatwa w aplikacji i zmyciu konsystencja

Wady:

- mało wydajna,
- efekt nie jest spektakularny
- działanie peelingujące jest bardzo delikatne

Maseczkę uważam, za całkiem w porządku, jednak ponownie raczej po nią nie sięgnę. Nie zauważyłam po jej stosowaniu spektakularnych efektów, więc dalej będę poszukiwać maseczki idealnej:)


OCENA:
4+/6


P.S.
W niedługim czasie planuję rozdanie, mam nadzieję, że nagrody wam przypadną do gustu:D Jednocześnie chciałam was przeprosić, za moją małą aktywność na blogu i waszych blogach, ale mam chwilowe zawirowanie i mam nadzieję, że po niedzieli wszystko wróci do normy:)

Komentarze

  1. Ciekawa ta maseczka :) jak będę miała okazję to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy kuszą Alverde i Baleą :) Szkoda,że działanie tych drobinek peelingójących jest słabe bo maja skóra woli coś mocniejszego

    OdpowiedzUsuń
  3. całkiem calkiem,moze sie pokusze jak znajde w rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy jeszcze nie miałam maski i peelingu 2w1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa, ale ja jednak potrzebuję typowego zdzieraka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja ze względu na te pory to chętnie bym wypróbowała, mam z nimi nie lada problem, ale jest coraz lepiej :)
    Aczkolwiek nigdy nie miałam maski i peelingu w jednym to dla mnie nowość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wczesniej nie próbowałam takiego kosmetyku maski z peelingiem:)

      Usuń
  7. ja nigdy nie miałam nic z Alverde, a szkoda, muszę to zmienić, bo wiele rzeczy mnie kusi. Ta maseczka nie jest na mojej liście zakupów, ale kilka innych produktów tej marki TAK :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam kilka ich produktów, jedne są świetne inne przeciętne,ale na bubla jakiegoś nie trafiłam:)

      Usuń
  8. Szkoda, że alverde jest tak słabo dostępne

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa maseczka :) jeszcze nie używałam kosmetyków Alverde ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak bo w Polsce to tylko on-line są:/

      Usuń
  10. Ciekawy pomysł na maseczkę, ale u mnie by się chyba nie sprawdził, bo jednak ma drobinki. Wolę peelingi enzymatyczne ;) Swoją drogą szkoda, że w Polsce kosmetyki alverde są tak trudno dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te drobinki są bardzo drobne i delikatne:D

      Usuń
  11. Miałam kiedyś masko-peeling innej firmy i nie zachwycił mnie, może dlatego teraz patrzę na te produkty niechętnie ;) Nigdy nie miałam nic z Alverde, teraz dopiero szampony czekają w kolejce do testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ta też jest taka nie zachwycająca, że tak powiem:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty