Farmona, scrub do mycia ciała "Orzechowe muffinki z karmelem"

Wiosna idzie i trzeba się odchudzać,a tu pod prysznicem pachnie mi orzechowymi muffinkami..... -no nie i znowu mam ochotę na coś słodkiego....Tak się dzieje kiedy wychodzę z pod prysznica, po użyciu scrubu orzechowego.....Ten zapach po prostu jest tak apetyczny, że pobudza moje kubki smakowe. Sama nie wiem, może lepiej zrezygnować z tego scrubu, jeśli po nim mam jeść słodycze? E tam ......do wiosny jeszcze chwila, jeszcze zdążę go wykończyć, a potem wezmę się za swoją figurę.....Do czego to się sprowadza? Do tego, że scrub Farmony namawia mnie do słodkości....i tyle.








OPIS PRODUCENTA:

Wyjątkowy kosmetyk o gęstej, kremowej konsystencji i kuszącym zapachu został stworzony do mycia i pielęgnacji ciała, dla osób, które dbają o zdrowy wygląd skóry i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności. Specjalnie opracowana, bogata receptura na bazie orzechów makadamia i karmelu doskonale wygładza ciało i poprawia koloryt skóry, a peelingujące drobinki i łupinki orzechów usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawiając mikrokrążenie i jędrność skóry. Regularne stosowanie Orzechowego scrubu do mycia ciała zapewnia uczucie wypielęgnowanej i jedwabiście gładkiej skóry, a wyjątkowo apetyczny, zniewalająco słodki zapach dodaje energii i pobudza do działania, wyraźnie poprawiając nastrój. 


SKŁAD:

 Aqua (Water), Ethylhexyl Stearate, Polyurethane, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Cyclopenthasiloxane, Cyclohexasiloxane, Glyceryl Stearate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Macadamia Ternifolia Shell Powder, Cera Alba (Beeswax),Caramel Colour E150d, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), BHA

MOJA OPINIA :

Używanie tego produktu stanowi niesamowitą przyjemność, zwłaszcza gdy ktoś uwielbia ciasteczka orzechowe....Z drugiej strony może wprowadzić nas w nastrój , w którym musimy koniecznie skubnąć coś słodkiego.....;)
Poważnie mówiąc, scrub pięknie pachnie muffinkami orzechowymi i świetnie działa. Te dwa czynniki sprowadzają się do tego, że jest na prawdę dobrym produktem.
Konsystencja peelingu jest w sam raz, tak jak drobinki peelingujące. Nie jest to mocny zdzierak, ale nie jest też delikatny. W sam raz, aby pozbyć się martwego naskórka z całego ciała.
Po jego użyciu skóra jest delikatna, miękka i bardzo gładka.
Scrub jest jednak średnio wydajny, starcza na ok 7-8 użyć.
Cena 12-15zł.
Myślę, że warto spróbować tego kosmetyku.Relaks pod prysznicem gwarantowany:)

OCENA:
5/6

Komentarze

  1. Ja mam peeling pierniczkowy i balsam do ciała, po nich tez mam straszną ochotę na coś słodkiego. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, są tak smakowite, że mozna zgłodnieć po ich uzyciu:)

      Usuń
  2. Dzisiaj miałam go w dloni, ale odłożyłam na półkę. Zapach żelu w tej nucie mnie uwiódł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo żel pod prysznic, tego mi brakuje:)

      Usuń
  3. Mmm zapach musi byc obledny :P

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ich waniliowy scrub, nawet teraz mam, chyba 10 pudełeczko :D
    następnie dorwę ten *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wanilia to mój ulubiony zapach, muszę dorwać ta wersję:)

      Usuń
  5. kusi kusi szkoda tylko,że szybko się kończy :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że jest tak mało wydajny, ale myślę, że zapach wszystko wynagradza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, zapach cud miód i orzechowe ciasteczka:)

      Usuń
  7. kusi kusi,ten zapach musi być cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uzywanie takich zapachowych kosmetykow powinna zaspokajac ochote na slodkosci :( ah :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, ale jest wręcz odwrotnie
      :)

      Usuń
  9. Nie spotkałam go u siebie w drogerii, ale pewnie pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, bardzo bardzo smakowicie:)

      Usuń
  10. Coś czuję że bym się z nim polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak kuszą mnie te peelingi ale mam póki co jeszcze 3 otwarte ale już niebawem do mojego ciasteczkowego się dobiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Peelingu nie mam żadnego obecnie, oj coś czuję, że muszę się do Rossmanna wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. I weź tu się człowieku odchudzaj jak takie pyszności pod prysznicem nawet cię kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach musi być cudowny :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty