Kosmetyczna anty-wishlista 2016






Tak, wiem wiele z Was czeka na wyniki rozdania ze świecą WoodWick, wybaczcie mi, ale Święta Bożego Narodzenia spędzam zawsze "na wyjeździe" u rodziców i nie zdążyłam jeszcze wyłonić zwycięzcy, ale obiecuję zrobić to na dniach i ogłosić w kolejnym poście. Dziś chciałam przedstawić Wam moją anty-listę kosmetyczną na rok 2016, czyli listę produktów, który nie zamierzam kupić w 2016 roku!Nie martwcie się wishlista 2016 też będzie, ale innym razem!


Czego nie kupię, nie potrzebuję i nie chcę:

1. Szampony do włosów- z pewnością mam ich tyle, że wystarczyłoby na cały rok, niestety produkty do włosów to chyba moja słabość, bo choć mam ich wiele ciągle kupuję nowe, uwielbiam sprawdzać jak działają na moje włosy, raz używam taki, kolejnym razem inny. Postaram się nie kupować nowych, przynajmniej do wakacji!




źródło: http://lula.pl/lula/51,111766,11243315.html?i=0


2. Maski do włosów- no te, to z pewnością starczą mi na cały rok. Postaram się wytrwać w postanowieniu, no może popełnię jeden grzeszek - Kallos Milk chodzi mi po głowie, ale to dopiero jak wykończę Kallos Algae, czyli za kilka miesięcy! Obiecuję, że to będzie mój jedyny zakup maski do włosów!

Kallos, KJMN, Milk, Mleczna maska do włosów

źródło:http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=73293



3. Lakiery do paznokci- mam ich cały ogrom, a i tak najczęściej używam tylko kilka kolorów. Grzechem byłoby kupować kolejne, jak całe pudełko czeka na użycie! Niestety jestem chyba od nich uzależniona, ciągle kupuję nowe, ale postaram się w tym roku zapobiec temu uzależnieniu....


Promocja Rossmann 49 proc. 20 najmodniejszych kolorów lakierów do paznokci!
źródło:http://www.glamki.pl/moda/promocje-i-wyprzedaze/promocja-rossmann-49-proc-20-najmodniejszych-kolorow-lakierow-do-paznokci,15_13743.html



4. Pomadki i błyszczyki- mam ich około 12-15, ale myślę, że to całkowite maksimum jeśli chodzi o moją osobę. Do pracy używam zazwyczaj bezbarwnych, lub bardzo delikatnych odcieni, a cała reszta spokojnie wystarczy mi na cały 2016 rok, jednym słowem -koniec!

127880226
źródło: http://www.glamki.pl/moda/promocje-i-wyprzedaze/promocja-rossmann-49-proc-20-najmodniejszych-kolorow-lakierow-do-paznokci,15_13743.html



5. Mleczka, płyny dwufazowe do zmywania makijażu oczu - nie potrzebuję, bo mydło Aleppo, Savon Noir, ewentualnie jakiś naturalny żel do mycia twarzy, dobry płyn micelarny i mój własnoręcznie wykonany dwufazowy płyn do demakijażu to wszystko co jest mi potrzebne do zmycia makijażu oczu.. W tym roku, znowu stawiam na płyny dwufazowe DIY, które są najlepsze! Nawet dziś stworzyłam kolejny taki płyn!

Demakijaż, fot. Shutterstock
źródło: http://www.kobieta.pl/uroda/twarz-i-cialo/zobacz/artykul/idealny-demakijaz/



6.Sztuczne rzęsy - nie lubię, nie potrzebuję i nie uważam za coś fajnego. Mam dwa opakowania sztucznych rzęs, które nawet nie dotknęłam. Owszem sztuczne kępki miałam dwa razy na sobie: na wieczorze panieńskim i na własnym ślubie. Uważam jednak, że nie są mi potrzebne i nie lubię oszukiwać innych, a przede wszystkim sama siebie. Na sto procent nie kupię tego cuda!



źródło: http://forum.interia.pl/sztuczne-rzesy-warto-tematy,dId,2407498


7. Produkty do stylizacji włosów- szczerze mówiąc używam je trzy, no może cztery razy do roku. Pianka, lakier - to jedyne produkty do stylizacji moich włosów, które bardzo, ale to bardzo rzadko używam. Możecie być pewni, że w tym roku nic nie kupię z tej kategorii kosmetycznej :



Hair spray, woman over black

źródło: http://www.jejpiekno.pl/dobor-preparatow-stylizujacych-do-rodzajow-wlosow.html


8. Nowe cienie do powiek- fakt, faktem używam zazwyczaj te naturalne odcienie, jednak mam  ich całkiem sporą gromadkę. Mam nadzieję,  że znajome blogerki nie będą "kusić mnie nowymi paletami cieni" bo moja silna wola, nie jest znowu, aż tak silna ;)

Cienie do powiek
http://pomyslynazakupy.pl/inspiracje/cienie-do-powiek/



Jako kobieta mam oczywiście pewne uzależnienie, hmmm mam ich więcej, ale z pozostałymi może jakoś sobie poradzę.... Moje uzależnienie kosmetyczne, z którym nie chcę walczyć to perfumy, mam ich sporo i ciągle chcę jeszcze więcej :)


W Nowym Roku życzę Wszystkim silnej woli no i oczywiście Wszystkiego Najlepszego!:)

Komentarze

  1. Pierwszy raz spotkałam się z tego typu listą, zawsze są to wishlisty, a nie anty-wishlisty. Zastanawia mnie jedno, czy mając tak dużą ilość produktów do włosów, przeglądasz czasem ich datę ważności?? też jakiś czas miałam całe stado kosmetyków (do włosów), ale od kiedy okazało się, że pół Kallosa musiałam wyrzuć, bo był po gwarancji to było mi szkoda :( i teraz staram się na bieżąco zużywać mini zapasy.

    Produkty do stylizacji włosów, lakiery do paznokci też nie są mi potrzebne :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki bys wytrzymalaw postanowieniu o ''nie-kupowaniu''szminke , cieni lakierow i reszty. Ale chyba bedzie ciezko bo teraz tyle jest swietnych lakierow -ciagle cos kusi swietnego. Ja tez od jakiegos czasu uzywam mojeg DIY do demakijazu. I musze powiedzic ze jestem mile zaskoczona tym wynalazkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja akurat ostatnio porządnie zmniejszyłam swoje zapasy do tego stopnia, że niebawem będę musiała wybrać się na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna lista. Uświadomiła mi, że też nie potrzebuję wielu rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Moją słabością jest pielęgnacja twarzy i tak jak Ty szamponów masz na cały rok to ja kremów co najmniej na 6 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raczej nie chomikuję. Jeśli już to na jakiejś fajnej promocji zdarza mi się coś kupić podwójnie. Niemniej popieram takie zdroworozsądkowe gesty i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pomysłowy wpis. Ja wczoraj zaczęłam przeglądać swoje zbiory i również postanowiłam przystopować odrobinę z zakupami. Wyznaczyłam sobie w kalendarzu kilka dat i np zapas lakierów i produktów do pielęgnacji paznokci uzupełnię dopiero we wrześniu. W kosmetyki do włosów zaopatrzę się wtedy, kiedy zużyję obecny arsenał, a ubrania, które są mi nie potrzebne, w których nie chodzę lub które okazały się nietrafnym zakupem wydam bądź wystawię na OLX- nigdy tego nie robiłam i jestem ciekawa, czy ktoś się skusi. Chodzi za mną również wymiana na blogu...

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie właściwie prawie tak samo. Prawie, bo z tą róznicą, że skusze się na jakieś lakiery do paznokci. Ostatnie dwa lata praktycznie w ogole ich nie kupowałam (łącznie może 4 wpadły), reszta to starocie, które trzeba solidnie przebrać. pewnie z 80% już dawno przeterminowane i zwarzone...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze postanawiam sobie,że nie kupię nic do ust, bo i tak mam tego bardzo dużo, ale zazwyczaj wychodzę z drogerii z co najmniej jednym nowym kosmetykiem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł z tą listą :) Ja mogę się ograniczać jednak całkowicie wszystkiego sobie nie odmawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Uświadomiłaś mi jak bardzo nie potrzebuję robić zakupów kosmetycznych w nadchodzących miesiącach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O proszę jaki dobrobyt :) Ja tam nie mam zbyt dużego zapasu i szczerze powiedziawszy to martwię się bo po mału wszystkie kosmetyki do włosów mi się kończą i chyba nadchodzi czas na wielkie zakupy ;D Jedynie z pomadkami mogę się z Tobą solidaryzować, też mam ich z 15 i póki co zakaz na zakupy w tej dziedzinie ;) ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mam problemu z nadmiarem kosmetyków a Twoje zapasy powalają mnie z nóg i dobrze, że siedzę na kanapie:) Ja muszę stworzyć lstę kosmetyków które chciałabym mieć i dążyc do realizacji choć podobają mi się rzeczy na Waszych stronach na które mnie nie stać. Ale muszę mieć marzenia:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Obserwuję Twój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie tak samo.. no prawie :p bo kilogramami zużywam maski/odżywki do włosów, więc tego nigdy za dużo jak dla mnie >.<"

    OdpowiedzUsuń
  16. Również muszę zaopatrzyć się w jakieś lakiery do.paznokci :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie jak się okazało w szafeczce też stoi kilkanaście szamponów - kolejny kupię jak zużyję te (chociaż się postaram;)).

    OdpowiedzUsuń
  18. Hehee, o ile z lakierami Ci się uda, to myślę, że z pozostałymi nie :-P. Też mam podobnie, również kilka szapmonów stoi, a to dlatego, że Czarne mydło Agafii zdominowało wszystkie używki. Najgorsze, że mi się skończyło (o dziwo!!) i o dziwo, kupuję następne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ups, poprawka, wierzę, że jeszcze Ci się uda z cieniami i rzęsami, choć tych ostatnich i tak nie używasz:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuje i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)
    Pozdrawiam Krejzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z pomadkami się zgodzę mam ok.23 i nie mogę przestać kupować :( :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z pomadkami się zgodzę mam ok.23 i nie mogę przestać kupować :( :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ty wszystko masz! :) Też bym nie kupowała mając taki zapas :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty